Reportaż ślubny: Ewa & Łukasz

25 lutego 2019

Na wejściu padło hasło: „ma być sielsko i anielsko!”. A czy jest coś bardziej anielskiego niż gipsówka? :) Naturalnego, prostego, skromnego, przejrzystego? I czy Hotel Spichrz w Borczu to nie wymarzone miejsce na takie sielskie, anielskie wydarzenie? Uwierzcie – był. Całą noc padał deszcz, rano nadal nie było pewności czy nie przeniesiemy uroczystości do środka. I nagle wyszło słońce i to był najbardziej letni dzień z całego lata! Bo wiecie, to powietrze po deszczu! I te kolory! Tajemniczy, cienisty park z XIX wieku był tłem do ceremonii, która odbyła się na luzie, bez nadęcia, przy akompaniamencie kwartetu smyczkowego i na trawie, tak jak lubimy! :) Wesele w starym spichrzu też miało klimacik, zobaczcie na ten strop na wielkich drewnianych belkach – podobno mają 200 lat! Magiczne jest to miejsce i za każdym razem praca tam to wielka przyjemność! Z resztą nie tylko praca bo w wolnym czasie jest tam też co robić. Dosłownie kilka kilometrów stamtąd znajduje się rezerwat Jaru Rzeki Raduni, gdzie można totalnie dać się pochłonąć dzikiej naturze. A po wędrówce wbić do Spichrza na nieziemskie pierogi z bobowym farszem :D

Polecamy!E&Ł_69 E&Ł_70 E&Ł_30 4 1 E&Ł_18 E&Ł_21 E&Ł_3 5 E&Ł_45 10 E&Ł_53 11 E&Ł_74 E&Ł_77 E&Ł_81 E&Ł_88 E&Ł_90 E&Ł_91 E&Ł_94 E&Ł_100 E&Ł_109 E&Ł_97 E&Ł_98 E&Ł_103 E&Ł_102 E&Ł_105 E&Ł_113 E&Ł_114 E&Ł_152 12 13 E&Ł_115 E&Ł_223 E&Ł_190 E&Ł_191 E&Ł_192 E&Ł_197 6 E&Ł_207 E&Ł_210 7 E&Ł_215 8 E&Ł_8 2 E&Ł_9-2 E&Ł_161 3 E&Ł_162 E&Ł_173 9 E&Ł_177 15 14 E&Ł_283 E&Ł_287 E&Ł_300